Wyliczanka 24-08-2011, 15:43
Czasem trzeba być wobec dzieci stanowczym, ale nie ma u nas gróźb typu: „Jak czegoś nie zrobisz, to masz zakaz używania komputera" - mówi Grzegorz. -Dla zapewnienia dobrej atmosfery w rodzinie wszystkie problemy rozwiązujemy na bieżąco - dorzuca Katarzyna. - Każdy konflikt między dwoma osobami wpływa na całą rodzinę, więc inni się domagają, by go szybko wyjaśnić. Rodzina angażuje się też w życie lokalnej społeczności. Zanim urodziła się Laura, prowadzili poradnię życia rodzinnego przy parafii. - W myśl zasady: „Masz więcej, to dajesz więcej" - mówi Grzegorz. - Uczymy tego dzieci. Nie muszą być wirtuozami czy olimpijczykami. Chcemy, by wyrosły na dobrych ludzi. A kiedy założą rodziny, żeby pomnażały dobro, które wyniosły z domu.
Szczegóły wpisu:
Podobne wpisy
Łeba
Zapoznaj się z ofertą Łeby jeśli stoisz przed trudnym dylematem - dokąd pojechać na następne wczasy. Ciekawe, turystyczne tradycje i znana od lat marka czynią z miasta smaczny kąsek dla koneserów wypoczynku. Letnik znajdzie tu praktycznie wszystko, czego potrzebuje, by dobrze wypocząć. Ruchome wydmy,…
